Autumn moods

Yesterday was one of those days, when you should not take up any work, especially creative one. What I touched, I broke it. It did not stop me, however, and I started to prepare a birthday card, since I got a package with fantastic products from the Rzeczy Papieru – Pracownia Rękodzieła  company recently and I wanted to try out their products. It started with the fact, that I should not have dyed flowers with water inks, but encouraged by a quite successful background (by the way, the background mask from Agateria,  is fantastic), I went into it like mad. I will not give you any more details. It is more important, that after a hard battle I managed to save the card. Satisfied with myself, I picked up the box for altering. What was going to fail, it failed and I had to work on it again, to save whatever I could. In one hand a modeling paste dried too quickly (which it never have before), and the embossing powder did not stick (because of the paste), but finally almost to crying I was led by a masking tape, which despite the reduction of its adhesion stuck so hard, that I took it off together with paper from the box. Tragedy. Fortunately, I have in the emergency a waxes from Prima, with which I was able to save the situation.

I hope that despite the various mishaps, you did liked my work;)
I am delighted with the quality of the products from the Rzeczy Papieru – Pracownia Rękodzieła, especially because they have a very wide range of various packaging, card bases, etc., so you will see more creations with this brand soon 🙂

.  .  .

Wczorajszy dzień był jednym z tych dni, kiedy nie należy zabierać się za żadne prace, a szczególnie twórcze. Czego nie dotknęłam, to zepsułam. Nie powstrzymało mnie to jednak i zabrałam się za projekt kartki urodzinowej, jako że niedawno przyszła do mnie paczka z fantastycznymi produktami od Rzeczy Papieru – Pracownia Rękodzieła i chciałam wypróbować Ich wytwory. Zaczęło się od tego, że nie powinnam była farbować kwiatów wodnymi tuszami, ale zachęcona całkiem udanym tłem (swoją drogą boska jest ta maska na tle, od Agaterii), poszłam w to jak dzik na żołędzie. Nie będę Wam już opowiadać detali. Ważne, że po ciężkiej batalii udało mi się uratować kartkę. Zadowolona z siebie, zabrałam się za pudełko. Co miało się nie udać, to się nie udało i znów siedziałam nad tym, ratując co się da. A to pasta za szybko wyschła (czego nigdy nie robiła), a to puder do embossing’u nie przywarł (bo pasta), ale finalnie prawie do płaczu doprowadziła mnie taśma malarska, która mimo zmniejszenia jej przyczepności i tak przywarła, że zdjęłam ją razem z papierem z pudełka. No masakra. Na szczęście w pogotowiu miałam woski od Primy, które uratowały sytuację.

Mam nadzieję, że praca mimo różnych wpadek, przypadła Wam do gustu 😉
Ja jestem zachwycona jakością produktów od Rzeczy z Papieru, szczególnie iż mają bardzo bogata ofertę najróżniejszych opakowań, baz kartek itp., więc jeszcze nie raz będziecie widzieć u mnie wyroby tej firmy 🙂

2 thoughts on “Autumn moods”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s